HUNGARORING

Rulalos

SPA - FRANCORCHAMPS

Dane techniczne toru:

Długość: 7,004 km

Ilość okrążeń: 44

Dystans wyścigu: 308,052 km

Kierunek: prawostronny

Rekord okrążenia: 1:43:726 (M. Schumacher, Ferrari, 2002, stara pętla)

1:41:501 (S. Vettel, Ferrari, 2018, obecna pętla)

 

Tor Spa-Francorchamps położony jest niedaleko miejscowości Spa w Belgii. Jest to jeden z nielicznych torów w kalendarzu, na którym Formuła 1 gościła już w pierwszym sezonie F1. Jednak czy warto tam dzisiaj się ścigać? Zapraszam na opis toru.

Zacznijmy od samej historii obiektu. Sam obiekt na początku powstał z okolicznych dróg publicznych już w 20-leciu międzywojennym, kiedy to zorganizowano GP motocyklowe oraz wyścig długodystansowy. Początkowo pętla liczyła aż 15 km, nie było jeszcze sekwencji Eau Rouge i całego obecnego drugiego sektora. Pętla szła prosto po prostej Kemmel i nitka wychodziła dopiero przy Blanchimont. Wszystko działo się wokół mieszkalnych budynków, zabezpieczonych blokami siana. Zakręty były bardzo szybkie i nie było żadnych dodatkowych osłon. Nie było też szeroko. Po wojnie od razu dodano nowy zakręt Eau Rouge i Raidillon i dzięki temu ten obiekt po Monzy jest najszybszym torem wyścigowym w Europie. Początkowo wyścig odbywał się nieprzerwanie od 1950 roku, nie było w 1957 i 1959 roku. W 1960 roku był bardzo tragiczny weekend na torze, porównywalny później do GP San Marino 1994. Dwóch kierowców: Chris Bristow i Alan Stacey, dwaj brytyjczycy zginęli podczas wyścigu. Pierwszy wypadł z toru i zginął na miejscu, w drugiego uderzył ptak, który wywołał śmiertelne obrażenia. Ponadto w treningach przed wyścigiem Stirling Moss i Mike Taylor również mieli poważne kraksy. GP dalej odbywało się na tym torze. Próbowano wprowadzić jakieś zmiany w roku 1969, kiedy nie odbyło się GP Belgii, ale ostatnie GP F1 na starej pętli odbyło się w 1970. Potem zdecydowano się na zaprzestanie organizowania tam GP F1, ale z naciskiem na F1, bo inne wyścigi się tam odbywały. Zatem nie brakowało wypadków. Postanowiono przebudować gruntownie ten tor. GP natomiast odbywało się na torze Zolder i Nivelles.

W roku 1983 zorganizowano pierwsze GP na nowej pętli (od tamtego czasu w miarę regularnie, w 1984 roku jeszcze było Zolder, ale od 1985 roku tylko Spa). Przede wszystkim skrócono drastycznie tor, z około 14-15 km do około 7 km. Dobudowano zupełnie nową sekwencję od zakrętu Les Combes do zakrętu Blanchimont. Tym samym było już o wiele bezpieczniej, bo nie było dróg prywatnych, ale tylko był to użytek toru wyścigowego. W roku 1999 usunięto barierę przy zakręcie Eau Rouge od strony wewnętrznej zakrętu. W 2003 roku po raz kolejny nie odbyła się edycja GP Belgii, z racji zabronienia reklamowania koncernów tytoniowych w Belgii. Wiadomo, że wtedy F1 czerpała z tego ogromne zyski. Oprócz tego wprowadzono niewielką modyfikację szykany Bus Stop. Nieco bardziej ją wydłużono i poszerzono. Jeszcze tylko raz GP Belgii nie odbyło się w roku 2006, ponieważ postanowiono całkowicie zlikwidować szykanę Bus Stop. Zastąpiono ją inną szykaną. Taka wersja toru jest do dzisiaj.

Teraz przejdźmy do opisu samej nitki toru. Prosta startu-mety nie jest długa. Możemy tutaj użyć DRSu. Dohamowanie do zakrętu nr 1 i mamy teraz bardzo ważne wyjście z tego zakrętu. Od teraz przez mniej więcej 25 sekund mamy na maksa otwartą przepustnicę aż do zakrętu Les Combes. W zakręcie nr 2 w 1998 roku miał miejsce największy w historii F1 karambol. O tym później. Teraz przechodzimy do najsłynniejszej sekwencji Eau Rouge i Raidillon. Mamy ogromny dreszczyk emocji i przypływ adrenaliny. Przejeżdżamy z prędkością około 300 km/h w zakręcie z otwartą przepustnicą, dodatkowo szybko zmieniamy kierunki i jedziemy pod górę, nie widzimy wierzchołka Raidillon. Nawet dzisiaj kierowcy krzyczą w kokpicie. Choć teraz spokojnie przejeżdżamy zakręt z gazem wciśniętym do podłogi. Kiedyś tak się nie dało i tylko nieliczni to potrafili. Wyjeżdżamy z Eau Rouge mając nawet 310 km/h i teraz mamy długą prostą Kemmel, gdzie mamy świetne miejsce do wyprzedzania, bo możemy użyć DRSu i mamy się gdzie napędzić. Teraz kończy się pierwszy sektor.

Sektor nr 2 zaczyna się zakrętem Les Combes. Tutaj kiedyś w przeszłości tor szedł dalej drogami publicznymi. Zakręt Les Combes to chyba najbardziej znienawidzone miejsce przez kierowców Mercedesa Lewisa Hamiltona i Nico Rosberga. O tym również później. Po sekwencji Les Combes nr 7,8,9 mamy kawałek prostej. Tor zaczyna się powoli obniżać i zjeżdżamy w dół. Teraz dosyć podchwytliwy zakręt Bruxelles, gdzie bolid jest bardzo podsterowny. Po wyjściu przechodzimy w zakręt nr 11 i jedziemy nieco dłużej prostą. Zakręt nr 12 Pouhon jest bardzo trudny, powiedział bym nawet, że jest on dwuwierzchołkowy. Musimy uważać na wyjście z tego zakrętu oraz na tarki, bo gdy na nie za bardzo najedziemy to możemy bardzo łatwo wypaść na pobocze. Zjechaliśmy już maksymalnie w dół. Teraz zakręt nr 13,14 - Campus. Potem zakręt nr 15 - Stavelot i kończy się sektor nr 2.

Sektor nr 3 zaczyna się po wyjściu ze Stavelot. Od tego momentu mamy cały czas gaz wciśnięty na maksa aż do szykany przy końcu toru. Zakręt nr 16, który przechodzi w łuk Blanchimont 17 i 18, gdzie jest naprawdę łatwo o wypadnięcie z toru, bo prędkość jest już 320 km/h. Teraz dojeżdżamy do szykany, gdzie kiedyś była sekwencja Bus Stop i znowu prosta startu-mety.

Co ze słynniejszymi wyścigami? Było ich naprawdę sporo. Opiszę parę z nich.

1960 - Zaczniemy pechowo, bo tragiczny weekend GP, kiedy ginie dwóch brytyjskich kierowców: Chris Bristow i Alan Stacey.

1998 - Fatalne warunki pogodowe. Na pierwszym okrążeniu w drugim zakręcie dochodzi do największego w historii F1 karambolu. David Coulthard wpadł w poślizg i uderzył w barierę. Jednak z powodu fatalnej widoczności nie było widać całego zajścia. Ucierpiało w kolizji w sumie aż 16 aut. Tylko 6 pozostało nieuszkodzonych. Część kierowców się wycofała, a część wzięła zapasowe auta, które kiedyś można było mieć. Nazywało się to T-Car. Oprócz tego zajścia Michael Schumacher podczas dublowania Davida Coultharda urwał sobie przednie prawe koło. Jak skończył wyścig to omal ze złości nie pobił Coultharda w boksach. Wyścig ukończyło zaledwie 8 kierowców.

2012 - Potężny karambol na pierwszym zakręcie. Romain Grosjean zajechał drogę od razu po starcie Lewisowi Hamiltonowi, który wjechał prosto na niego. Ucierpiał Hamilton, Grosjean, który przeleciał przez tor, Alonso, który cudem nie dostał w głowę od bolidu Grosjeana oraz Perez.

2014 - Drugie okrążenie. Zakręt Les Combes. Nico Rosberg, który stracił po starcie pozycję na rzecz Lewisa Hamiltona prawdopodobnie celowo wjechał w Lewisa Hamiltona przebijając mu tylne lewe koło. Rosberg zniszczył sobie przednie skrzydło, ale pojechał dalej i zdobył drugie miejsce. Wygrał w tym całym zamieszaniu Daniel Ricciardo, a na mecie rozległy się gwizdy dla Nico Rosberga. Po tym wyścigu Nico zaczął popełniać błędy, które wykorzystywał Hamilton by zostać mistrzem świata i być szybszym i lepszym w drugiej części sezonu.

2019 - W wyścigu Formuły 2 po kwalifikacjach Formuły 1 doszło do tragicznego wypadku, w którym Francuz Anthoine Hubert ratując się przed spinem Francuza Giuliano Alesiego stracił panowanie nad samochodem, uderzył w bandę za Raidillon, a jadący za nim ekwadorsko-amerykański kierowca teamu juniorskiego Saubera Juan Manuel Correa uderzył z prędkością 250km/h w bok jego samochodu. 3/4 bolidu przestało istnieć. Wszelkie transmisje nie pokazywały żadnych obrazków z tego miejsca. Anthoine zginął w wyniku odniesionych obrażeń, natomiast amerykanin przeżył z urazem kręgosłupa i złamanymi obiema nogami. Brutalna lekcja motorsportu. Ku pamięci kierowcy Charlesowi Leclercowi udało się wygrać niedzielny wyścig, pierwszy w karierze, a samo zwycięstwo zadedykował swojemu zmarłemu przyjacielowi.

Te cztery wyścigi najbardziej zapadły mi w pamięć. Z pewnością było ich o wiele, wiele więcej, ale nie jestem w stanie wszystkich opisać. Jest to jeden z ulubionych torów Michaela Schumachera, bo jest on bardzo blisko jego domu w Niemczech. Tutaj zadebiutował w 1991 roku, wygrał swoje pierwsze GP, gdzie w sumie odniósł 6 zwycięstw.

Ten tor położony jest w górach, a wszyscy wiemy jaka pogoda jest w górach - bardzo nieprzewidywalna. Nie inaczej jest na torze Spa, gdzie bardzo często pada. Mało tego. Zdarza się tak, że w jednej części toru pada, a w drugiej świeci słońce i jest całkowicie sucho. Wszystko z racji długości samego toru, bo jest on najdłuższy w całym kalendarzu - ponad 7 km. Taka pogoda stanowi spore wyzwanie dla zawodników. Jednak nie jest to wyzwanie dla kibiców, dlatego że oni bardzo chętnie przychodzą na to GP. Nic dziwnego, bo dzieje się na tym torze sporo. Warto oglądać to GP.

Zwycięzcy GP Belgii na torze Spa-Francorchamps:

1950 - Juan Manuel Fangio - Alfa Romeo

1951 - Giuseppe Farina - Alfa Romeo

1952 - Alberto Ascari - Ferrari

1953 - Alberto Ascari - Ferrari

1954 - Juan Manuel Fangio - Mercedes-Benz

1955 - Juan Manuel Fangio - Mercedes-Benz

1956 - Peter Collins - Ferrari

1958 - Tony Brooks - Vanwall

1960 - Jack Brabham - Cooper

1961 - Phil Hill - Ferrari

1962 - Jim Clark - Lotus

1963 - Jim Clark - Lotus

1964 - Jim Clark - Lotus

1965 - Jim Clark - Lotus

1966 - John Surtees - Ferrari

1967 - Dan Gurney - Eagle

1968 - Bruce McLaren - McLaren

1970 - Pedro Rodriguez - BRM

1983 - Alain Prost - Renault

1985 - Ayrton Senna - Lotus

1986 - Nigel Mansell - Lotus

1987 - Alain Prost - McLaren

1988 - Ayrton Senna - McLaren

1989 - Ayrton Senna - McLaren

1990 - Ayrton Senna - McLaren

1991 - Ayrton Senna - McLaren

1992 - Michael Schumacher - Benetton

1993 - Damon Hill - Williams

1994 - Damon Hill - Williams

1995 - Michael Schumacher - Benetton

1996 - Michael Schumacher - Ferrari

1997 - Michael Schumacher - Ferrari

1998 - Damon Hill - Jordan

1999 - David Coulthard - McLaren

2000 - Mika Hakkinen - McLaren

2001 - Michael Schumacher - Ferrari

2002 - Michael Schumacher - Ferrari

2004 - Kimi Raikkonen - McLaren

2005 - Kimi Raikkonen - McLaren

2007 - Kimi Raikkonen - Ferrari

2008 - Felipe Massa - Ferrari

2009 - Kimi Raikkonen - Ferrari

2010 - Lewis Hamilton - McLaren

2011 - Sebastian Vettel - Red Bull

2012 - Jenson Button - McLaren

2013 - Sebastian Vettel - Red Bull

2014 - Daniel Ricciardo - Red Bull

2015 - Lewis Hamilton - Mercedes

2016 - Nico Rosberg - Mercedes

2017 - Lewis Hamilton - Mercedes

2018 - Sebastian Vettel - Ferrari

2019 - Charles Leclerc - Ferrari

Images: TRACKMAP1,2,3,4 , TRACK1,4 , TRACK2 , TRACK3 , TRACK5TRACK6TRACK7TRACK8TRACK9TRACK10TRACK11

HUNGARORING

Dane techniczne toru:

Długość: 4,381 km

Ilość okrążeń: 70

Dystans wyścigu: 306,630 km

Kierunek: prawostronny

Rekord okrążenia: 1:13:333 (R. Barrichello, Ferrari, 2002, stara pętla)

1:14:572 (M. Verstappen, Red Bull Racing, 2019, obecna pętla)

 

Tor Hungaroring położony w okolicach Budapesztu, około 20 km od stolicy Węgier. Jest to pierwszy tor F1 za "żelazną kurtyną", zbudowany przecież w bloku komunistycznym w 1986 roku. Gości on Formułę 1 do dnia dzisiejszego. Czy słusznie? Zapraszam na opis toru.

Zacznijmy od historii obiektu. Zbudowano go w zaledwie osiem miesięcy, co jest rekordem do dzisiaj w najszybszym zbudowaniu toru F1. Istvan Papp, czyli projektant toru zrobił go w taki sposób, że z każdego miejsca trybun widać trasę. Na pierwszą edycję przybyło aż 200 000 ludzi. Nic zresztą dziwnego, bo dla ludzi, którzy nie widzieli od ponad 40 lat wolności takie wydarzenie było ogromnym widowiskiem. Pierwsza pętla toru różniła się nieznacznie od obecnej. Pierwsza w latach 1986-1988 miała nieco krótszą prostą startową i podobny zakręt 14 jak 1 na powyższej mapce. Tak grze jest zakręt nr 3 jest dodatkowa szykana. Zakręt 12 był nieco łagodniejszy i tak naprawdę po wyjściu z 11 mamy od razu zakręt lekki w prawo i dojeżdżamy spokojnie do 13. Następnie w latach 1989-2002 jeżdżono na konfiguracji nieco krótszej, bo mającej poniżej 4 km, gdzie ubyła szykana koło zakrętu nr 3 (patrz: powyższa mapka). Kolejna i ostatnia jak na razie przebudowa miała miejsce w roku 2003 i wtedy już sporo się zmieniło. Wydłużono prostą startową i wprowadzono nieco bardziej ostry zakręt. Po wyjściu z zakrętu nr 11 jedziemy prosto, a nie jak wcześniej lekko w prawo i dojeżdżamy do zakrętu nr 12, gdzie mamy zakręt 90 stopni. Potem dojazd do 13 i znów pętla idzie normalnie.

No właśnie. Teraz przejdźmy do opisu obecnej pętli. Prosta startu-mety jest dosyć długa i możemy tutaj używać systemu DRS. Jest to tak naprawdę jedynie na tym torze miejsce do wyprzedzania, bo potem jest już znacznie gorzej w tej kwestii. Mamy mocne dohamowanie do zakrętu nr 1 i musimy dobrze wyjść z zakrętu bo od razu mamy już drugą strefę DRS, moim zdaniem totalnie bezsensowną, bo tak naprawdę nic nie daje. Teraz dosyć techniczny zakręt nr 2, gdzie trzeba uważać na trakcję. Od razu przechodzimy w zakręt nr 3 i mamy kawałek prostej i kończy się sektor nr 1.

Sektor nr 2 zaczyna się zakrętem, w którym nie widzimy zewnętrznej - nr 4. Tutaj w 2009 roku Felipe Massa zaliczył dosyć mocny wypadek. Podczas kwalifikacji do GP Węgier 2009 z bolidu Rubensa Barrichello urwała się sprężyna, która nieszczęśliwie uderzyła w kask Felipe Massy. Stracił on od razu w samochodzie przytomność i uderzył z całą siłą w bandę. Cały kask się rozwalił, Massa dostał w oko i pauzował do końca sezonu, wyścig na Węgrzech jest pod koniec lipca. Teraz wracamy już do opisu toru i zaczynamy dosyć techniczną sekcję. Szybki zakręt nr 5, kawałek prostej i mamy szykanę nr 6,7. Należy bardzo umiejętnie korzystać z tarek, gdzie jest bardzo ślisko. Teraz mamy zakręty 8,9,10,11, które tak naprawdę przechodzą w siebie bardzo łagodnie. Należy zachować odpowiedni rytm. Wychodzimy z 11 i mamy kawałek prostej, gdzie możemy trochę odpocząć. Kończy się sektor nr 2.

Sektor nr 3 zaczyna się przed zakrętem nr 12. Zakręt 90 stopniowy, znów kawałek prostej i mamy bardzo podchwytliwy zakręt nr 13, nieco ostrzejszy niż nr 2. Teraz możemy zjechać do alei serwisowej. Dohamowanie do zakrętu nr 14, ostatniego na torze, dosyć długiego łuku, gdzie musimy mieć odpowiednią trakcję. Jesteśmy znowu na prostej startu-mety.

Tor sam w sobie jest bardzo techniczny. Nie jest on szeroki i tak naprawdę nie ma gdzie na nim wyprzedzać. Cały czas zmieniamy tor jazdy, wjeżdżamy z zakrętu w zakręt. Nie mamy też dużych prędkości, no oczywiście z wyjątkiem jedynej dłuższej prostej startowej, ale nawet tutaj bardzo ciężko wyprzedzać. Ale pomimo tego, że ciężko tutaj wyprzedzać, to w ostatnich kilkunastu latach bardzo często wygrywano nie z pole position. Jako, że to GP odbywa się w lipcu, przed samą wakacyjną przerwą F1 to jest tutaj straszny upał, temperatury około 30 stopni i bezchmurne niebo. Tylko dwa wyścigi na tym torze były deszczowe - w 2006 roku i w 2014 roku. Gdy popada na tym torze, to naprawdę dzieje się niemiłosiernie dużo. Patrz chociażby rok 2014, gdzie Lewis Hamilton startował z alei serwisowej i zajął trzecie miejsce. Wygrał wtedy Daniel Ricciardom który wykorzystał słabszą formę Mercedesów. W roku 2006 wygrał Jenson Button po starcie z 14 pola. Oprócz tych dwóch wyścigów to każdy był na suchym torze. Czasami jest to procesja, ale nie wygrywano często z pierwszego pola, także walka zdarza się o najwyższe pozycje.

To tyle, jeżeli chodzi o tor Hungaroring. Ważniejsze i ciekawsze wyścigi już wymieniłem. Rok 2006, 2009 (choć w sumie wypadek Felipe Massy nie powinien się zdarzyć, ale po nim wprowadzono dodatkowe osłony na kaski) i rok 2014. Ten obiekt położony jest najbliżej polskiej granicy. Zresztą to na tym torze w 2006 roku zadebiutował w F1 Robert Kubica, to na tym torze Robert Kubica obejrzał pierwsze GP F1. Szkoda, że w swoim pierwszym wyścigu Roberta zdyskwalifikowano za niezmieszczenie się w limicie masowym samochodu, a miał szansę na dobre punkty. Warto na ten tor przyjechać i go zobaczyć. Tak samo warto oglądać GP na tym torze, bo pomimo bardzo technicznych części i małej ilości miejsc do wyprzedzania kierowcy często robią bezpardonowe ataki w przeróżnych miejscach.

W ramach ciekawostki, po sezonie 2004 każdy zwycięzca GP Węgier nie zdobył tytułu mistrza świata F1. Zobaczymy jak długo utrzyma się ta statystyka. 

Zwycięzcy GP Węgier na torze Hungaroring:

1986 - Nelson Piquet - Williams

1987 - Nelson Piquet - Williams

1988 - Ayrton Senna - McLaren

1989 - Nigel Mansell - Ferrari

1990 - Thierry Boutsen - Williams

1991 - Ayrton Senna - McLaren

1992 - Ayrton Senna - McLaren

1993 - Damon Hill - Williams

1994 - Michael Schumacher - Benetton

1995 - Damon Hill - Williams

1996 - Jacques Villeneuve - Williams

1997 - Jacques Villeneuve - Williams

1998 - Michael Schumacher - Ferrari

1999 - Mika Hakkinen - McLaren

2000 - Mika Hakkinen - McLaren

2001 - Michael Schumacher - Ferrari

2002 - Rubens Barrichello - Ferrari

2003 - Fernando Alonso - Renault

2004 - Michael Schumacher - Ferrari

2005 - Kimi Raikkonen - McLaren

2006 - Jenson Button - Honda

2007 - Lewis Hamilton - McLaren

2008 - Heikki Kovalainen - McLaren

2009 - Lewis Hamilton - McLaren

2010 - Mark Webber - Red Bull

2011 - Jenson Button - McLaren

2012 - Lewis Hamilton - McLaren

2013 - Lewis Hamilton - Mercedes

2014 - Daniel Ricciardo - Red Bull

2015 - Sebastian Vettel - Ferrari

2016 - Lewis Hamilton - Mercedes

2017 - Sebastan Vettel - Ferrari

2018 - Lewis Hamilton - Mercedes

2019 - Lewis Hamilton - Mercedes

Images: TRACKMAP , TRACK1TRACK2TRACK3TRACK4TRACK5TRACK6TRACK7TRACK8

SILVERSTONE

Dane techniczne toru:

Długość: 5,891 km

Ilość okrążeń: 52

Dystans wyścigu: 306,198 km

Kierunek: prawostronny

Rekord okrążenia: 1:18:119 (S. Vettel, Red Bull, 2009, stara pętla)

1:25:093 (V. Bottas, Mercedes, 2019, obecna pętla)

 

Tor Silverstone Circuit powstał już w 1948 roku na terenie lotniska wojskowego. W pobliżu znajdowało się również gospodarstwo rolne oraz chlewnia. Rolnik James Brown dostał zadanie od RAC (Royal Automobil Club) stworzenia toru wyścigowego. Wtedy rozpoczęła się już tak naprawdę historia początków F1. Zapraszam na opis toru Silverstone.

Pierwsza pętla miała kształt mniej więcej klepsydry. Sam tor wyznaczały bloki siana. Jako że było to lotnisko, to nie było problemów z nawierzchnią. Tak odbyła się pierwsza edycja GP Wielkiej Brytanii w 1948 roku. Potem jednak nie korzystano już z pasów startowych lotniska, ale z dróg wokół niego. Tak było w latach 1949-1951. Jednak w roku 1950 zorganizowano pierwsze GP Wielkiej Brytanii Formuły 1. Był to pierwszy w historii wyścig Formuły 1, który odbył się 13 maja. Na samo widowisko przybyło aż 200 000 ludzi, w tym sam król Wielkiej Brytanii Jerzy VI i matka Królowej Elżbiety II - Elżbieta Bowes-Lyon. Do wyścigu zgłoszono 24 kierowców, z 14 prywatnych teamów i 4 fabrycznych. Zdecydowanie kwalifikacje zdominowali kierowcy Alfa Romeo, którzy zajęli pierwsze cztery miejsca. Na starcie jednak stanęło 21 samochodów. W dwóch z nich jechało dwóch zmieniających się kierowców. Była piękna i słoneczna pogoda. Sam wyścig jak został dojechany do mety, to był to wyścig udany. Do mety dojechało 11 samochodów, a 10 przecież miało awarię. Wygrał Giuseppe Farina przed Luigim Fagiolim oraz Regiem Parnellem. Juan Manuel Fangio miał niestety awarię - wyciekał mu olej z samochodu i nie ukończył go.

Taki był pierwszy wyścig, sporo się działo, a zwycięzca miał tylko 2,6s przewagi nad drugim zawodnikiem. W pozostałych, już późniejszych startach również działo się dużo rzeczy, ale nie jestem tutaj w stanie wszystkiego napisać. Nie można pamiętać wszystkich edycji GP Wielkiej Brytanii, edycji rozgrywanej od roku 1950, choć nie zawsze na Silverstone. W latach 1954-1961 Silverstone wymieniało się z torem Aintree. Tam GP odbyło się również w roku 1962. Potem znowu postanowiono wprowadzić zmienne tory i w latach 1963-1986 oprócz Silverstone było jeszcze Brands Hatch. Potem znowu regularnie od roku 1987 GP odbywa się rok w rok na Silverstone. Należy jednak pamiętać, że to GP nie było tak pewne swojej przyszłości, z racji jednak przestarzałego obiektu oraz z powodu pieniędzy. Np. w 2005 roku początkowo Silverstone nie znalazło się w kalendarzu, bo odmówiono opłaty za organizację wyścigu. Ostatecznie jednak GP się odbyło i to aż do roku 2009, kiedy potem były podobne problemy. Początkowo zapisano na rok 2010 rok Donington Park, lecz ostatecznie podpisano umowę jeszcze w roku 2009 aż do 2026 roku na organizację wyścigu. W sezonie 2010 mieliśmy nową pętlę, dobudowano sekwencję Abbey do prostej Brooklands. To zrobiono na GP motocyklowe. Rok później przeniesiono budynki boksów z prostej Woodcote na prostą przed zakrętem Abbey, gdzie do dzisiaj mieści się aleja serwisowa. Te zmiany były konieczne, z racji na wywierany nacisk przez Berniego Ecclestona. Tak przestawia się historia toru Silverstone.

Dobrze, teraz przejdźmy do samej konfiguracji obiektu. Prosta startu-mety jest dosyć krótka i nie używamy tam DRSu. Od razu mamy szybki łuk w prawo - Abbey, przechodzący w zakręt Farm i dohamowujemy do sekcji Arena - specjalnie dobudowanej na potrzeby motocyklów. Musimy dobrze wyjść z zakrętu nr 4, po którym musimy się dobrze napędzić i użyć DRSu na prostej Brooklands. Pod koniec prostej kiedyś wyjeżdżała stara nitka toru. Teraz dojeżdżamy do podchwytliwego zakrętu nr 6, gdzie kończy się pierwszy sektor.

Sektor nr 2 zaczyna się zakrętem nr 6 i od razu przechodzimy w nawrót nr 7 - Luffield. Mamy teraz zakręt Woodcote i starą prostą startu-mety, choć odbywają się tutaj starty innych serii wyścigowych. Boksy nie zostały zburzone, także nie ma żadnego problemu. Teraz mamy bardzo trudny zakręt Copse, gdzie tak naprawdę musimy wchodzić na czuja w zakręt. Nie widzimy w ogóle wyjścia z zakrętu i nie możemy wypaść z toru. Teraz mamy kawałek prostej, aby się ustawić do chyba najbardziej lubianej przez kierowców sekwencji - Maggots-Beckets-Chapel. Tutaj przeciążenia na opony są ogromne, z racji ogromnej prędkości i szybko zmieniających się kierunków. Ale przecież kierowcy lubią taki kawałek toru. Po wyjściu z Chapel kończy się drugi sektor.

Sektor nr 3 zaczyna się chwilę po rozpoczęciu prostej Hangar. Tutaj możemy użyć systemu DRS. Po zakończeniu prostej mamy szybki zakręt z prawo Stowe, potem wjazd dla chętnych do alei serwisowej oraz dohamowanie do ostatniej szykany nr 16,17 Vale i Club. Musimy też uważać na wyjściu, aby nie tracić prędkości, zakręt nr 18 i jesteśmy na prostej startu-mety.

Czy były jakieś ciekawe wyścigi? Z pewnością tak. Nie jestem w stanie tutaj opisać wszystkich, ale podam najważniejsze wyścigi, w których coś ciekawszego się wydarzyło.

1977 - David Purley, brytyjski kierowca F1 przeżył wypadek z przeciążeniem aż 176,8 G i ustanowił tym samym rekord. Rozbił się o ścianę z prędkością 173 km/h. Musimy jeszcze pamiętać o bolidach z tamtych lat, że nie były tak zabezpieczone jak teraz. Wyhamował na odcinku 66 cm do 0 km/h.

1999 - wypadek Michaela Schumachera. Wypadł z toru i uderzył o bandę z taką siłą, że aż złamał nogę. Nie wystartował w 6 najbliższych wyścigach. Wrócił na 2 przed końcem sezonu.

2013 - Wyścig, który sam oglądałem i skandal z oponami Pirelli. Pękły one czterem zawodnikom: Lewisowi Hamiltonowi, Felipe Massie, Jeanowi Ericowi-Vergne oraz Sergio Perezowi. Opony nie wytrzymywały przeciążeń działających na nie. Po tym wyścigu złe słowa posypały się na tę firmę. Ponadto jeszcze Sebastian Vettel miał ją przebitą, ale ona na szczęście nie wybuchła, bo zjechał odpowiednio szybko do alei serwisowej. Opony pękały, gdy bolidy były w zakręcie, albo kiedy kierowcy siebie wyprzedzali. Hamiltonowi opona pękła na prostej Brooklands, także on miał sporo szczęścia, że nie w zakręcie.

To tyle jeżeli chodzi o ciekawsze wyścigi. Te najbardziej zapadły mi w pamięć. Tak naprawdę każdy wyścig na tym torze jest ciekawy, bo jest tutaj gdzie wyprzedzać, tor jest szybki, lubiany przez kierowców. Naprawdę nie należy narzekać na nudę. Kibiców też jest sporo, oni sami śpią na torze na polach campingowych wokół obiektu i spędzają tak cały weekend wyścigowy. Zawsze warto obejrzeć ten wyścig, bo to przecież tutaj zaczęła się Formuła 1, tutaj odbył się pierwszy wyścig. Warto też chociażby z tego względu go zobaczyć.

Zwycięzcy GP Wielkiej Brytanii na torze Silverstone Circuit:

1950 - Giuseppe Farina - Alfa Romeo

1951 - Jose Froilan Gonzalez - Ferrari

1952 - Alberto Ascari - Ferrari

1953 - Alberto Ascari - Ferrari

1954 - Jose Froilan - Ferrari

1956 - Juan Manuel Fangio - Ferrari

1958 - Peter Collins - Ferrari

1960 - Jack Brabham - Cooper-Climax

1963 - Jim Clark - Lotus

1965 - Jim Clark - Lotus

1967 - Jim Clark - Lotus

1969 - Jackie Stewart - Matra

1971 - Jackie Stewart - Tyrell

1973 - Peter Revson - McLaren

1975 - Emerson Fittipaldi - McLaren

1977 - James Hunt - McLaren

1979 - Clay Regazzoni - Williams

1981 - John Watson - McLaren

1983 - Alain Prost - Renault

1985 - Alain Prost - McLaren

1986 - Nigel Mansell - Williams

1987 - Nigel Mansell - Williams

1988 - Ayrton Senna - McLaren

1989 - Alain Prost - McLaren

1990 - Alain Prost - Ferrari

1991 - Nigel Mansell - Williams

1992 - Nigel Mansell - Williams

1993 - Alain Prost - Williams

1994 - Damon Hill - Williams

1995 - Johny Herbert - Benetton

1996 - Jacques Villeneuve - Williams

1997 - Jacques Villeneuve - Williams

1998 - Michael Schumacher - Ferrari

1999 - David Coulthard - McLaren

2000 - David Coulthard - McLaren

2001 - Mika Hakkinen - McLaren

2002 - Michael Schumacher - Ferrari

2003 - Rubens Barrichello - Ferrari

2004 - Michael Schumacher - Ferrari

2005 - Juan Pablo Montoya - McLaren

2006 - Fernando Alonso - Renault

2007 - Kimi Raikkonen - Ferrari

2008 - Lewis Hamilton - McLaren

2009 - Sebastian Vettel - Red Bull

2010 - Mark Webber - Red Bull

2011 - Fernando Alonso - Ferrari

2012 - Mark Webber - Red Bull

2013 - Nico Rosberg - Mercedes

2014 - Lewis Hamilton - Mercedes

2015 - Lewis Hamilton - Mercedes

2016 - Lewis Hamilton - Mercedes

2017 - Lewis Hamilton - Mercedes

2018 - Sebastian Vettel - Ferrari

2019 - Lewis Hamilton - Mercedes

Images: TRACKMAP , TRACKMAP2 , TRACKMAP3 , TRACK1 , TRACK2 , TRACK3 , TRACK4 , TRACK5 , TRACK6

RED BULL RING

Dane techniczne toru:

Długość: 4,326 km

Ilość okrążeń: 71

Dystans wyścigu: 307,020 km

Kierunek: prawostronny

Rekord okrążenia: 1:03:003 (C. Leclerc, Ferrari, 2019)

 

Tor Red Bull Ring położony jest w Styrii, w południowej Austrii. Jest stamtąd niedaleko do Grazu. Mimo że GP Austrii na tym torze o tej nazwie gości od 2014 roku, to wcześniej już w 1970 roku odbyła się tutaj pierwsza edycja GP Austrii. Tor wtedy nieco inaczej się nazywał, ale o tym za chwilę. Czy na tym torze dzieje się sporo? Czy wyścigi dają dużo emocji? Czy może dać sobie lepiej spokój i dać krowom spokojnie dawać mleko. Zapraszam na opis toru.

Zacznijmy od roku 1970, kiedy to w tym samym miejscu był tor Österreichring. Zbudowano go już w 1969 roku w górach. Tor początkowo był dosyć szybki, tak naprawdę nie było żadnych mocnych dohamowań, same łuki. Przez to po pewnym czasie tor zaczął zyskiwać opinię "toru niebezpiecznego dla kierowcy". Ponadto brakowało jakichkolwiek zabezpieczeń w razie wypadku. Brakowało np. barier ochronnych. Niestety przekonał się o tym amerykański kierowca Mark Donohue podczas treningów przed wyścigiem uszkodziła się na tyle opona, że Mark stracił panowanie nad bolidem i uderzył o słup reklamowy. Bolid rozstrzaskał się, ale co ciekawe sam kierowca wyszedł o własnych siłach z bolidu. Narzekał tylko na ból głowy. Dzień później jego stan się pogorszył i zmarł w szpitalu, z powodu krwotoku wewnątrz-czaszkowego w mózgu. Tor po tym zdarzeniu lekko przebudowano, ale F1 na tym torze była do roku 1987. Potem tor zaczął popadać w ruinę, bo nawet inne serie przestały się tam ścigać.

Potem znany nam już projektant torów Hermann Tilke dostał zadanie gruntownej modernizacji starego toru. Był to jego pierwszy tor wyścigowy, jakim się zajmował. Tak też się stało i co ciekawe to pętla stała się dokładnie taka sama jak dzisiaj. Mamy dokładnie taką samą długość. Ponadto sama charakterystyka też się nie zmieniła, każdy zakręt taki sam. Tor został nazwany A1-Ring, od nazwy jednej filmy telekomunikacyjnej, która sponsorowała przebudowę toru. F1 jednak gościła na tym torze od roku 1997 do roku 2003.

Później praktycznie cały czas aż do 2011 roku tor przebudowywano. Zbudowano nowe garaże, poprawiono jeszcze bezpieczeństwo. Ponadto tor został kupiony przez zespół Red Bull i od tego zespołu wzięła się też nazwa: Red Bull Ring.

No dobrze, przejdźmy teraz do samej pętli i jej charakterystyki. Prosta startu mety ma raczej standardową długość, około 300 m do pierwszego zakrętu, w którym musimy uważać, aby go mocno nie przestrzelić. Choć jeszcze na torze A1-Ring kierowcy w tym miejscu wyjeżdżali nawet kilka metrów od toru i czas był im zaliczany. Po prostu jechali już poboczem, wszystkie koła za białą linią ograniczającą tor. Kiedyś widocznie można było, a teraz jednak już nie Mamy teraz powiedzmy że prostą, ale tak naprawdę jest to łuk. Co ciekawe, pomimo tego, że jest to najdłuższy kawałek prostej, to nie możemy tutaj użyć DRSu. Kończy się pierwszy sektor, który jak widać ma tylko tak naprawdę jeden zakręt.

Sektor nr 2 zaczyna się po prostej i zakręcie nr 2, dosyć mocnym dohamowaniu, gdzie musimy odpowiednio złapać trakcję na wyjściu z zakrętu. Dodatkowo dohamowanie do zakrętu nr 2 jest pod górę i nie musimy aż tak mocno hamować, jak np. na Monzy we Włoszech. Teraz kolejna prosta, gdzie możemy mieć nawet 330 km/h. Tutaj jest dobra okazja do użycia DRSu. Kolejne dohamowanie do zakrętu nr 3, gdzie zjeżdża się w dół. Łatwo tutaj o blokadę kół, szczególnie przedniego prawego. Teraz mamy szybki łuk i wjeżdżamy w szybki zakręt nr 4 i kończymy już drugi sektor.

Sektor nr 3 zaczyna się szybkim łukiem nr 5 przechodzącym od razu na łuk nr 6. Potem znów kawałek prostej i mamy dwa ostatnie zakręty, gdzie też musimy uważać na przestrzelenie, nr 7 i 8. Wjeżdżamy już na prostą startową.

Jak widać tor sam w sobie ma tylko osiem zakrętów, co nie czyli tak wiele pracy kierowcom. Narzekano tutaj w 2014 roku na ładowanie baterii ERS, które z powodu braku potężnych pohamowań nie mają dużo miejsc na ładowanie. Tor jest torem, którym właścicielem jest zespół Red Bull Racing

Czy były jakieś ciekawe wyścigi? Rok 2002. Wtedy to Rubens Barrichello przepuścił przed samą metą Michaela Schumachera, z powodu Team Orders. Schumacher nie mógł zrozumieć decyzji kolegi, czy raczej tego zespołu i siłą wziął Rubensa na pierwsze miejsce na podium. Dam mu nawet podrzucić puchar. Tamten wyścig popsuł wizerunek F1, jako tak naprawdę już brak ścigania, a ustalenia przed wyścigiem. Teraz przejdźmy do 2014 roku, kiedy to nie w wyścigu, ale w kwalifikacjach jeden, jedyny raz pokonano zespół Mercedesa. Dokonał tego zespół Williams, który zajął pierwsze dwa miejsca startowe: Massa przed Bottasem. Jednak jeden wyścig na osiemnaście to tak naprawdę nic, bo i tak wygrał Mercedes.

W roku 2018 po raz pierwszy w hybrydowej erze Formuły 1 zespół Mercedesa stracił oba samochody z powodu awarii jednostki napędowej. Lewis Hamilton przerwał passę 33 kolejnych wyścigów w punktach. Wygrywa po raz pierwszy na swoim własnym torze zespół Red Bulla w dramatycznych okolicznościach.

Rok 2019. Mercedes w kwalifikacjach nie ma pierwszego rzędu (Bottas za wolny, Hamilton +3 pozycje kary za blokowanie Raikkonena w kwalifikacjach), za to ma go Charles Leclerc oraz Max Verstappen, przyszłe pokolenie kierowców F1. Na starcie Maxowi włączył się system zapobiegający zgaszeniu silnika, spadł w konsekwencji aż na ósme miejsce. Jednak dzięki doskonałemu tempu na oponach twardych wyprzedzał wszystkich rywali i ostatecznie wygrał, wyprzedzając na 69 okrążeniu Charlesa Leclerca w dosyć twardej walce, ale orzekniętej jako incydent wyścigowy. Jeden z lepszych comebacków w ostatnich latach.

No dobrze. Nie będę się tak długo rozpisywał odnośnie tego toru. W sumie to historia nie jest długa i dlatego nie ma takiego długiego artykułu. Myślę, że jest to GP dosyć fajne, bo odbywa się na klasycznym torze, może przebudowywany 2 razy, ale i tak pętla jest już z 1997 roku, ale musimy jeszcze pamiętać o Osterreichring i GP w latach 1970-1987. Dzięki za przeczytanie artykułu i zapraszam na zdjęcia toru:

Zwycięzcy GP Austrii na torze Österreichring / A1-Ring - Red Bull Ring

1970 - Jacky Ickx - Ferrari

1971 - Jo Siffert - BRM

1972 - Emerson Fittipaldi - Lotus

1973 - Ronnie Peterson - Lotus

1974 - Carlos Reutemann - Brabham

1975 - Vittorio Brambilla - March

1976 - John Watson - Penske

1977 - Alain Jones - Shadow

1978 - Ronnie Peterson - Lotus

1979 - Alain Jones - Williams

1980 - Jean Pierre-Jabouille - Renault

1981 - Jacques Laffite - Ligier

1982 - Elio de Angelis - Lotus

1983 - Alain Prost - Renault

1984 - Niki Lauda - McLaren

1985 - Alain Prost  McLaren

1986 - Alain Prost - McLaren

1987 - Nigel Mansell - Williams

1997 - Jacques Villeneuve - Williams

1998 - Mika Hakkinen - McLaren

1999 - Eddie Irvine - Ferrari

2000 - Mika Hakkinen - McLaren

2001 - David Coulthard - McLaren

2002 - Michael Schumacher - Ferrari

2003 - Michael Schumacher - Ferrari

2014 - Nico Rosberg - Mercedes

2015 - Nico Rosberg - Mercedes

2016 - Lewis Hamilton - Mercedes

2017 - Valtteri Bottas - Mercedes

2018 - Max Verstappen - Red Bull

2019 - Max Verstappen - Red Bull

 

 

Images: TRACKMAP , 1 , 2 , 3 , 4 , 5

CIRCUIT GILLES VILLENEUVE

Dane techniczne toru:

Długość: 4,361 km

Ilość okrążeń: 70

Dystans wyścigu: 305,270 km

Kierunek: prawostronny

Rekord okrążenia: 1:10:240 (S. Vettel, Ferrari, 2019)

 

GP Kanady rozgrywane jest już od roku 1967. Co prawda nie na tym torze, ale myślę, że warto zaznaczyć ten fakt. W 1978 roku rozegrano już GP na torze imienia kanadyjskiego kierowcy Gillesa Villeneuve'a, który zginął w wypadku podczas kwalifikacji do wyścigu Formuły 1 w 1982 roku na torze Zolder w Belgii. Czy ten tor jest atrakcyjny dla widza? Zapraszam na opis toru.

Zacznijmy od tego, że od roku 1978 do roku 1981 ten tor nazywał się Circuit Ile Notre-Dame. Dlaczego? Otóż tor zbudowany jest właśnie na takiej sztucznej wyspie Notre-Dame. Obok toru znajduje się tor wioślarski, gdzie zmagali się m.in. olimpijczycy w 1976 podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich. Wtedy też właśnie wpadnięto na pomysł o zbudowaniu toru z lokalnych ulic i parkingów na tej wyspie. Pomysł moim zdaniem trafiony w dziesiątkę, bo tor jest ważnym punktem w kalendarzu F1 i w sumie dużo na tym torze się dzieje.

No dobrze. Teraz przejdźmy do opisu samej nitki toru. Prosta startu-mety nie jest długa i tym samym dystans od pierwszego pola do drugiego zakrętu (pierwszy to łuk, więc nie trzeba hamować) jest niewielki. Jest to jednak podczas samego wyścigu dobre miejsce do wyprzedzania, bo mamy tutaj jedną z dwóch stref DRS. Do do zakrętu nr 2 i szybko przechodzimy w wolny zakręt nr 3. Tutaj w 2014 roku na ostatnim okrążeniu dosyć spory wypadek zaliczyli zderzając się przy próbie wyprzedzania Felipe Massa oraz Sergio Pereza. Zawinił meksykanin Perez. Teraz jedziemy lekko pod górę i docieramy do szykany nr 4,5. Musimy tutaj uważać na limit toru oraz na trakcję. Dwóch zawodników zaspołu Marussia w 2014 roku: Jules Bianchi i Max Chilton uderzyli o ścianę na wyjściu z szykany. Jako, że jest to tor uliczny to mamy sporo wąskich miejsc. Teraz mamy szybki zakręt-łuk nr 6 i kończy się sektor nr 1.

Sektor nr 2 zaczyna się kolejną szykaną nr 7,8. Pamiętnie w tym miejscu w 2011 roku w chyba najsłynniejszym wyścigu na tym torze (ale o tym później) Sebastian Vettel wyjechał przestrzelił hamowanie, wjechał na mokrą część toru i stracił na ostatnim okrążeniu prowadzenie na rzecz Jensona Buttona. Teraz mamy chwilę odpoczynku, jedziemy można powiedzieć że prostą, choć to łuk i docieramy znowu do szykany nr 9,10. Tutaj też trzeba uważać na przestrzelenie oraz na ścianę przy wyjściu z zakrętu nr 10. Kawałek łuku i kończy się sektor nr 2.

Sektor nr 3 zaczyna się jedynym na tym torze nawrotem nr 11. Przed tym zakrętem w 2007 roku przede wszystkim polscy kibice formuły 1 na chwilę wstrzymali oddech. Robert Kubica zaliczył przepotężny wypadek, używając tego panegirycznego stwierdzenia, ale taka był prawda. Uderzył z prędkością 230 km/h w betonową bandę, bolid rozstrzaskał się w drobny mak, poleciały tysiące części, Kubica przerolował nad torem i wylądował na bandzie po przeciwległej stronie toru. Cały przód auta przestał istnieć, a na obrazkach z tamtego zdarzenia widać z przodu bolidu... nogi Roberta Kubicy. Przeżył on przeciążenie równe 28G, przy wartości szczytowej aż 75G. Co ciekawe to Robert Kubica dostał tylko lekkiego wstrząśnienia mózgu oraz skręcenia kostki. Naprawdę trzeba mówić o sporym szczęściu, bo wypadek wyglądał koszmarnie. Choć FIA zakazała startu Kubicy tydzień później w USA, pomimo że wyszedł ze szpitala już w poniedziałek. W USA był wtedy debiut Sebastiana Vettela i zdobył wtedy już punkty... Dobrze, wyjechaliśmy z harpunu i mamy teraz długą, bo prawie 1km prostą do ostatniej szykany nr 14,15. Możemy tutaj używać DRSu. Ostatnia szykana i znów musimy uważać na przestrzelenie jej oraz na ścianę na wyjściu. Ta ściana znana jest pod nazwą "Ściana mistrzów". Dlaczego? W 1999 roku podczas jednego wyścigu, ale w różnych incydentach rozwaliło się o tę ścianę trzech mistrzów świata: Michael Schumacher, mistrz z sezonów 1994 i 1995; Damon Hill, mistrz z sezonu 1996; Jacques Villeneuve, mistrz z sezonu 1997. Ale nie tylko oni padli ofiarą tej ściany. W 2005 roku Jenson Button zakończył tam zmagania oraz w 2011 roku podczas treningów Sebastian Vettel. Oczywiście osób było o wiele, wiele więcej, ale wypisałem tutaj tylko mistrzów świata. Jesteśmy znowu na prostej startu-mety.

Teraz przejdźmy już do słynniejszych wyścigów. Troszkę ich było, ale wymienię te, które zapadły mi najbardziej w pamięci:

Rok 1999 - Wtedy zmagania na ścianie mistrzów zakończyło trzech mistrzów świata: Michael Schumacher, Damon Hill oraz Jacques Vulleneuve, syn Gillesa Villeneuve'a. Ponadto w samym wyścigu jeszcze Ricardo Zonta z zespołu British American Racing BAR też rozwalił się o tę ścianę, ale nie był on mistrzem świata.

Rok 2007 - Przepotężny wypadek Roberta Kubicy na 27. okrążeniu. Przy prędkości około 230 km/h uderzył w betonową bandę, przerolował nad torem i wylądował po przeciwległej stronie toru. Miał "tylko" wstrząśnienie mózgu i skręconą kostkę. Mówię "tylko", bo mówimy tutaj o wielkim szczęściu. Mógł go jednak też doświadczyć w Rajdzie Rondo di Andorra w 2011 roku ...

Rok 2008 - Rok po bardzo pechowym wypadku nastał zwrotny moment. W swoim najlepszym sezonie w F1 Robert Kubica wygrał swój pierwszy wyścig w F1, szkoda że jedyny, ale mogliśmy usłyszeć Mazurka Dąbrowskiego. Kubica też mógł mówić o sporym szczęściu, bo cudem nie dostał uderzenia od Lewisa Hamiltona i Kimiego Raikkonena w alei serwisowej, kiedy to Robert się zatrzymał z racji czerwonych świateł, wtedy gdy był SC to aleję zamykano, a Lewis wjechał w Kimiego Raikkonena. Na podium stanął też kolega Roberta z BMW Sauber Nick Heidfeld oraz kierowca RBR David Coulthard.

Rok 2011 - Fatatne warunki pogodowe. Wyścig przerwano na 25. okrążeniu z powodu zbyt pogarszających się warunków. Czerwona flaga była około 2h. Sm wyścig trwał ponad 4h. Wygrał go Jenson Button, który w pewnym momencie był na ostatnim miejscu w wyścigu i zaliczył aż 6 pit stopów. Pomimo tego na ostatnim okrążeniu wyprzedził on Sebastiana Vettela. Był to bardzo dramatyczny wyścig, liczne kolizje, samochód bezpieczeństwa, który co ciekawe przejechał około 40% dystansu całego wyścigu. Po tym wydarzeniu FIA zmieniła przepisy określające długość wyścigu. Teraz może on trwać maksymalnie 2h, a przy czerwonej fladze 4h.

Rok 2014 - Wyścig byłby stosunkowo normalny, ale był to pierwszy wyścig, kiedy w sezonie 2014 pokonano ekipę Mercedesa. Obaj kierowcy mieli awarię silnika hybrydowego, dodatkowo mieli problemy z hamulcami i 80 KM mniej. Wygrał wtedy Daniel Ricciardo z Red Bull Racing i było to jego pierwsze zwycięstwo w F1.

Rok 2019 - W roku dominacji Mercedesa przyszedł tor, na którym Ferrari pokonało Srebrne Strzały w kwalifikacjach (Vettel przed Hamiltonem). Niestety, na 48 okrążeniu wyścigu, Niemiec popełnił błąd w szykanie 3/4 i wg sędziów niebezpiecznie powrócił na tor, blokując przy tym Brytyjczyka. Sędziowie nałożyli na kierowcę Ferrari karę 5 sekund. Oglądając jednak powtórki nie można stwierdzić jednoznacznej winy Sebastiana, który nie mógł zachować się w tej sytuacji inaczej, co potwierdzają opinie w zasadzie wszystkich kierowców. Mercedes zgarnął siódme zwycięstwo w sezonie, a Sebastian po wyścigu okrzyknął FIA złodziejami, nie zatrzymał się w miejscu dla najszybszych trzech kierowców, nie stawił się na konferencji prowadzonej przez Martina Brundle'a bezpośrednio po wyścigu, poszedł do pokoi gościnnych Ferrari, a wracając na ceremonię na podium zamienił tabliczkę z nr 1 na tabliczkę z nr 2 przy bolidzie Lewisa.

Jak widać na tym torze było parę dramatycznych wyścigów. Pewnie dlatego, że jest to tor uliczny, do przejechania mamy aż 70 okrążeń, więc bardzo dużo. Jest ciasno, bariery i bandy są blisko. Osiągamy prędkości nawet 330 km/h na końcu najdłuższej prostej. Mamy dużo szykan, więc hamulce cierpią.

To wszystko składa się na nie lada emocje. Choć ten tor nie gościł F1 w latach 1987 i 2009, to i tak jest to jeden z lubianych torów przez kierowców.

Zwycięscy GP Kanady na torze Circuit Ile Notre-Dame / Circut Gilles Villeneuve:

1978 - Gilles Villeneuve - Ferrari

1979 - Alain Jones - Williams

1980 - Alain Jones - Williams

1981 - Jacques Laffite - Ligier

1982 - Nelson Picquet - Brabham

1983 - Rene Arnoux - Ferrari

1984 - Nelson Picquet - Brabham

1985 - Michele Alboreto - Ferrari

1986 - Nigel Mansell - Williams

1988 - Ayrton Senna - McLaren

1989 - Thierry Boutsen - Williams

1990 - Ayrton Senna - McLaren

1991 - Nelson Picquet - Benetton

1992 - Gerhard Berger - McLaren

1993 - Alain Prost - Williams

1994 - Michael Schumacher - Benetton

1995 - Jean Alesi - Ferrari

1996 - Damon Hill - Williams

1997 - Michael Schumacher - Ferrari

1998 - Michael Schumacher - Ferrari

1999 - Mika Hakkinen - McLaren

2000 - Michael Schumacher - Ferrari

2001 - Ralf Schumacher - Williams

2002 - Michael Schumacher - Ferrari

2003 - Michael Schumacher - Ferrari

2004 - Michael Schumacher - Ferrari

2005 - Kimi Raikkonen - McLaren

2006 - Fernando Alonso - Renault

2007 - Lewis Hamilton - McLaren

2008 - Robert Kubica - BMW Sauber

2010 - Lewis Hamilton - McLaren

2011 - Jenson Button - McLaren

2012 - Lewis Hamilton - McLaren

2013 - Sebastian Vettel - Red Bull

2014 - Daniel Ricciardo - Red Bull

2015 - Lewis Hamilton - Mercedes

2016 - Lewis Hamilton - Mercedes

2017 - Lewis Hamilton - Mercedes

2018 - Sebastian Vettel - Ferrari

2019 - Lewis Hamiton - Mercedes

 

Images: TRACKMAP , FIRSTSECONDTHIRDFOURTHFIFTHSIXTHSEVENTHEIGHTHNINETHTENTH, ELEVENTH

MONAKO

Dane techniczne toru:

Długość: 3,337 km

Ilość okrążeń: 78

Dystans wyścigu: 260,286 km

Kierunek: prawostronny

Rekord okrążenia: 1:10:166 (L. Hamilton, Mercedes, 2019)

 

Najtrudniejszy tor wyścigowy i najbardziej nietypowy wyścig Formuły 1, tak naprawdę od pierwszego sezonu. GP Monako rozgrywane na torze Circuit de Monaco może się poszczycić takim właśnie tytułem. Dlaczego? Zapraszam na opis tego toru.

Zacznijmy od samej pętli. Uległa ona tak naprawdę kosmetycznym zmianom od sezonu 1950, czyli pierwszego w F1. Formuła 1 gościła na tym torze nieprzerwanie od pierwszego sezonu, ale z pominięciem lat 1951-1954. Zawsze ścigamy się na takiej samej konfiguracji ułożonej już w 1929 roku, kiedy odbyła się pierwsza edycja GP Monako. Nie była to rzecz jasna wtedy runda F1, ale tak naprawdę od 85 lat ścigamy się po tym państwie - mieście. teraz jeździ się tutaj 78 okrążeń, kiedyś aż 100.

Co uległo kosmetycznym zmianom? Zakręt nr 1 jest dzisiaj nieco bardziej bezpieczny, z racji większej strefy bezpieczeństwa, zakręty 10 i 11 wyglądają nieco inaczej i wymagane jest większe zwolnienie samochodu. Trzeci sektor też jest dzisiaj nieco bardziej bezpieczny, z racji powiększenia stref wyjazdowych, czy raczej ich utworzenia...

No dobrze, może w końcu przejdę do opisu samego toru i jego konfiguracji. Prosta startu-mety jest niedługa i pomimo jedynej tutaj strefy DRS wyprzedzanie praktycznie w ostatnich latach nie miało tutaj miejsca. W ogóle już zaznaczmy, że jest to długi łuk, a nie prosta. Mamy dohamowanie do zakrętu nr 1, gdzie często na początku wyścigu dochodzi do licznych kolizji. Mamy tutaj dwie strefy bezpieczeństwa: pierwszą, jakbyśmy pojechali prosto to możemy dojechać do maleńkiego kościółka Sainte Devote, od którego wzięła się nazwa zakrętu oraz drugą, w miejscu gdzie jest wyjazd z alei serwisowej. Mamy teraz fragment trasy pod górę, jedyny na torze przez zakręt nr 2, gdzie musimy cały czas pilnować toru jazdy, bo jedziemy można powiedzieć zygzakiem. Na szczycie dohamowanie do zakrętu nr 3 przy Hotelu de Paris, gdzie przejeżdżamy dosyć blisko barier i wjeżdżamy ostrożnie przy samym wierzchołku w zakręt nr 4. Jesteśmy przy słynnym Casino de Monte Carlo. Kawałek prostej, gdzie mamy słynną hopkę, którą kierowcy bardzo często omijają i kończy się sektor nr 1.

Sektor nr 2 zaczyna się zakrętem Mirabeau - nr 5. Tutaj już czasami niektórzy kierowcy jadą go na pierwszym biegu (przypominam, że jest ich w sumie osiem). Mamy tutaj również kolejną strefę wyjazdową, z której potrafi umiejętnie korzystać Nico Rosberg, o czym przekonaliśmy się w 2014 roku. Przypomnijmy, w trzeciej części kwalifikacji Nico Rosberg zablokował koła i pojechał prosto w strefę wyjazdową powodując żółtą flagę. W ten sposób trzeba było zwolnić i tym samym Nico Rosberg zdobył Pole Position. Okej. Teraz już zjeżdżamy w dół i dojeżdżamy po lekkim łuku do zakrętu nr 6 przy hotelu Fairmont. Jest to najwolniejszy zakręt w Formule 1 w całym kalendarzu. Przejeżdża się tutaj poniżej 50 km/h. i obraca się maksymalnie kierownicę w lewo o ponad 180 stopni. Po zakręcie nr 6 mamy dalej zjazd w dół do zakrętu nr 7 oraz nr 8, gdzie znajduje się pomnik bolidu F1. Teraz mamy chyba najsłynniejsze miejsce - tunel pod hotelem Fairmont. Kiedyś próbowano tutaj dać strefę DRS, natomiast byłoby to zbyt niebezpieczne i dlatego wycofano się z tego pomysłu. Kiedy jeszcze można było używać DRSu w każdym miejscu na torze to tutaj obowiązywał zakaz. Jest to bardzo szybki fragment trasy, w sumie najszybszy, gdzie kierowcy osiągają prędkości nawet 280 km/h po wyjściu z tunelu. Po szybkim łuku dojeżdżamy do potężnego dohamowania przed szykaną 10,11. Po przejeździe jedziemy kawałek prosto i wjeżdżamy w kolejny szybki łuk nr 12 oraz w "S" nr 13. Jesteśmy w tym momencie przy basenie w Monte Carlo. W tym miejscu w 1967 roku miał miejsce śmiertelny wypadek, na szczęście tylko jedyny i chyba aż jedyny na tym torze - Lorenzo Bandini wypadł z "S", uderzył w metalową bandę i samochód stanął w płomieniach. Lorenzo przebywał tak długo w samochodzie, że zwęgleniu uległo aż 70% ciała. Zmarł 3 dni później w szpitalu. Kończy się drugi sektor.

Sektor nr 3 zaczyna się szykaną nr 14, gdzie jedziemy bardzo, bardzo blisko bariery Armco. Kiedyś w tym miejscu było bardziej niebezpiecznie, bo bandy były z obu stron, a teraz na wypadek przestrzelenia szykany kierowcy mają szansę na nieuszkodzenie samochodu. Dalej zakręt nr 15 szybki bardzo łagodny łuk i dojeżdżamy do zakrętu z podwójnym wierzchołkiem - Rascasse. Tutaj kiedyś Michael Schumacher w 2006 roku umyślnie zaparkował swój samochód, aby nie pozwolić Fernando Alonso na poprawienie czasu kwalifikacyjnego. Został za to wykluczony z kwalifikacji, a w wyścigu zajął 5 miejsce. Nazwa zakrętu wzięła się ze słynnej kawiarni La Rascasse, która położona jest przy zakręcie. Naprzeciwko kawiarni znajduje się Paddock F1. Teraz mamy wjazd do alei serwisowej. Mijamy go i docieramy do ważnego przedostatniego zakrętu nr 17, przy którym znajduje się pomnik argentyńskiego kierowcy F1 Juana Manuela Fangio. Potem mamy zakręt nr 18 i oto okrążenie na torze w Monaco.

Jest to tor uliczny, dlatego trudność tego GP jest ogromna. Cały czas musimy pracować kierownicą, mamy aż 78 okrążeń do przejechania. W ostatnich wyścigach Safety Car wyjeżdżał więcej razy niż był rozgrywany wyścig. Nie mamy tutaj dużo stref wyjazdowych, więc każda kolizja kończy się SC albo nawet czerwoną flagą - patrz rok 2011 i 2013.

Jako, że tor położony jest nad Lazurowym Wybrzeżem to sama charakterystyka tego miejsca nie wymaga zbędnego komentarza. Podobnie jak w innych miastach tego regionu - Menton, Nicea, Cannes jest tutaj strasznie ciasno. Czasami ledwo obok siebie przejeżdżają dwa samochody. Do tego dodajmy jeszcze, że na poboczach stoją dodatkowe samochody, co stanowi duże wyzwanie. Chociaż podczas mojego pobytu w Monako widziałem na własne oczy jak zwykły autobus miejski, nie przegubowy rzecz jasna, ale zwykły normalny, nie pomniejszony autobus jechał w najwolniejszym zakręcie nr 6 (posłużmy się takim opisem). Było ciężko, ale jakoś w tym mieście musi poruszać się niższa klasa społeczna.

Monako to miejsce bardzo atrakcyjne dla bogatych, m. in. dla kierowców Formuły 1, którzy bardzo często tutaj mieszkają, głównie w dzielnicy mieszkalnej Fontvieille. Nie płaci się tutaj podatków, więc jest to czysty raj na ziemi. Tutaj swoje apartamenty mają Lewis Hamilton, Robert Kubica, Michael Schumacher, David Coulthard, Eddie Irvine, Valtteri Bottas i pewnie jeszcze wiele więcej. Nico Rosberg mieszka w tym mieście od praktycznie początków swojego życia. Tutaj się wychowywał i chodził do szkoły.

Co ze słynniejszymi GP. Prawdę powiedziawszy to w każdym wyścigu w Monako coś się dzieje i jest to niewątpliwie najbardziej wyczekiwany przeze mnie wyścig w każdym sezonie. GP Monako w 2010 roku to było moje pierwsze GP F1, jakie obejrzałem w życiu i to je najbardziej pamiętam. Jeżeli chcecie zasięgnąć więcej słynniejszych wyścigów zapraszam do wujka Googla :D. Robert Kubica stanął na podium w 2010 roku, był 3. Pod koniec wyścigu na ostatnim okrążeniu, czy raczej zakręcie Michael Schumacher wyprzedził Fernando Alonso, ale został przesunięty o 20s w dól, czyli na 12 miejsce. W 2011 była czerwona flaga przez kolizję Petrova, Sutila, Alguersuariego oraz Hamiltona przy basenie. W 2013 roku była czerwona flaga po wjeździe Pastora Maldonado w barierę, która aż odskoczyła na sam tor. Cofnijmy się teraz wstecz, do roku 1989, kiedy to Ayrton Senna zdobył Pole Position za przewagą ponad 1s. To było coś niesamowitego, w wyścigu odjechał na ponad 50 sekund. Zresztą sam Senna wygrał na tym torze 6 razy, w tym 5 razy z rzędu.

W tym wyścigu bardzo ciężko wyprzedzać, nawet dublować nie jest prosto, dlatego kwalifikacje są bardzo często kluczem do zwycięstwa.

W 1967 roku zginął włoski kierowca - Lorenzo Bandini

Naprawdę, gdybym miał się rozpisywać o każdym wyścigu, nie starczyło by mi na to czasu. Ponadto mam jeszcze dla Was dużo zdjęć z tego toru. Także to by było na tyle, jeżeli chodzi o tor Circuit de Monaco. Nic dziwnego, że to GP jest tak popularne. Co ciekawe, jeżeli ktoś tutaj mieszka to może bez problemu oglądać wyścig z okien budynków. Nie wspomnę już o hotelach, gdzie ceny dwukrotnie rosną na weekend GP, który trwa już od czwartku, kiedy jest P1 i P2. P3 jest w sobotę po to, aby mieszkańcy mogli się przemieszczać w piątek. Formule 1 towarzyszy na tym torze również GP2, Formuła Renault 3,5 oraz Porsche Supercup, gdzie przypomnijmy, że Kuba Giermaziak w 2014 wygrał wyścig.

Po zakończeniu wyścigu Król Monaco, obecnie Albert II, zaprasza wszystkich zwycięzców z każdej serii GP Monaco na wspólną kolację.

Zwycięzcy GP Monako na torze Circuit de Monaco:

1950 - Juan Manuel Fangio - Alfa Romeo

1955 - Maurice Trintignant - Ferrari

1956 - Stirling Moss - Maserati

1957 - Juan Manuel Fangio - Maserati

1958 - Maurice Tringinant - Cooper-Climax

1959 - Jack Brabham - Cooper-Climax

1960 - Stirling Moss - Lotus

1961 - Stirling Moss - Lotus

1962 - Bruce McLaren - Cooper-Climax

1963 - Graham Hill - BRM

1964 - Graham Hill - BRM

1965 - Graham Hill - BRM

1966 - Jackie Stewart - BRM

1967 - Denny Hulme - Brabham

1968 - Graham Hill - Lotus

1969 - Graham Hill - Lotus

1970 - Jochen Rindt - Lotus

1971 - Jackie Stewart - Tyrell

1972 - Jean Pierre-Beltoise - BRM

1973 - Jackie Stewart - Tyrell

1974 - Ronnie Peterson - Lotus

1975 - Niki Lauda - Ferrari

1976 - Niki Lauda - Ferrari

1977 - Jody Scheckter - Wolf

1978 - Patrick Depailler - Tyrell

1979 - Jody Scheckter - Ferrari

1980 - Carlos Reutemann - Williams

1981 - Gilles Villeneuve - Ferrari

1982 - Ricciardo Patrese - Brabham

1983 - Keke Rosberg - Williams

1984 - Alain Prost - McLaren

1985 - Alain Prost - McLaren

1986 - Alain Prost - McLaren

1987 - Ayrton Senna - Lotus

1988 - Alain Prost - Mclaren

1989 - Ayrton Senna - McLaren

1990 - Ayrton Senna - McLaren

1991 - Ayrton Senna - McLaren

1992 - Ayrton Senna - McLaren

1993 - Ayrton Senna - McLaren

1994 - Michael Schumacher - Benetton

1995 - Michael Schumacher - Benetton

1996 - Olivier Panis - Liger-Mugen

1997 - Michael Schumacher - Ferrari

1998 - Mika Hakkinen - McLaren

1999 - Michael Schumacher - Ferrari

2000 - David Coulthard - McLaren

2001 - Michael Schumacher - Ferrari

2002 - David Coulthard - McLaren

2003 - Juan Pablo Montoya - Williams

2004 - Jarno Trulli - Renault

2005 - Kimi Raikkonen - McLaren

2006 - Fernando Alonso - Renault

2007 - Fernando Alonso - McLaren

2008 - Lewis Hamilton - McLaren

2009 - Jenson Button - Brawn GP

2010 - Mark Webber - Red Bull

2011 - Sebastian Vettel - Red Bull

2012 - Mark Webber - Red Bull

2013 - Nico Rosberg - Mercedes

2014 - Nico Rosberg - Mercedes

2015 - Nico Rosberg - Mercedes

2016 - Lewis Hamilton - Mercedes

2017 - Sebastian Vettel - Ferrari

2018 - Daniel Ricciardo - Red Bull

2019 - Lewis Hamilton - Mercedes

Images: TRACKMAP , SECOND , THIRDFOURTH , SIXTH , SEVENTH , EIGHTHNINETHTENTH , THIRTEENTH , FOURTEENTH , FIFTEENTHSIXTEENTHSEVENTEENTH

BAHRAIN

Dane techniczne toru:

Długość: 5,412 km

Ilość okrążeń: 57

Dystans wyścigu: 308,238 km

Kierunek: prawostronny

Rekord okrążenia: 1:27:866 (C. Leclerc, Ferrari, 2019)

 

Tor Bahrain Internation Circuit znajduje się kilkadziesiąt kilometrów od stolicy Bahrajnu - Manamy. Został on wybudowany w 2004r., zaledwie miesiąc przed inaugurującym GP Formuły 1. To kolejny z "Tilkodromów", mówi się tak na tory, które zostały wybudowane przez Hermana Tilkego. Jednak czy zasługuje on na większą uwagę. Myślę, że warto mu się bliżej przyjżeć...

Liczy on 15 zakrętów, natomiast dłuższa wersja dla wyścigów długodystansowych 24 zakręty. Przypomnijmy, że taki właśnie układ z 24 zakrętami był w 2010, kiedy to postanowiono wtedy na pierwszą rundę w 60. sezonie F1 rozegrać GP na dłuższym dystansie toru. Tor składa się z czterech długich prostych. Prosta startu-mety dla przykładu liczy około 1km. Przed długimi prostymi mamy dosyć potężne dohamowania, np. przed zakrętem nr 1 przeciążenie wynosi ponad 5G. To oznacza, że masa naszego organizmu podczas hamowania wzrasta 5x. Pierwszy sektor to prosta startu-mety, sekwencja 1,2,3 oraz dohamowanie do zakrętu 4. W tym miejscu zaczyna się sekwencja długodystansowa. Jedziemy jednak dalej, drugi sektor, jedziemy prosto zamiast w prawo i mamy szybkie jakby eski 5,6,7. Potem dohamowanie do zakrętu 8. Krótka prosta i zakręty 9, 10, gdzie łatwo można zblokować przednie lewe koło. Prosta przeciwległa, szybkie zakręty 11, 12 i koniec 2 sektora. Potem długa prosta, dohamowanie do zakrętów 14,15 i jesteśmy już na prostej startu mety.

Sam tor położony jest na pustyni i często występują tam burze piaskowe. Efektem tego jest duża ilość piasku nawiewana na tor.

W latach 2004-2005, 2007-2008, 2014 GP Bahrajnu było trzecią rundą mistrzostw świata. W latach 2009, 2012, 2015 jest to czwarta runda mistrzostw świata. Dwa razy: w roku 2006 i 2010 GP Bahrajnu zaczynało sezon F1.

W roku 2011 GP Bahrajnu miało być ponownie pierwszą rundą mistrzostw świata. Jednak z powodu protestów antyrządowych i zamieszek na Bliskim Wschodzie, również w Bahrajnie, GP nie odbyło się, a rundą rozpoczynającą sezon było GP Australii.

Od roku 2014 GP Bahrajnu stało się nocną rundą mistrzostw świata. To była znakomita zagrywka, patrz rok 2014 i walka pomiędzy Mercedesami.

Czy były jakieś niesamowicie interesujące wyścigi? Tak. Z pewnością należy wspomnieć o ostatnim sezonie 2014 i najciekawszym wyścigu ubiegłorocznego sezonu, jakim było moim zdaniem właśnie GP Bahrajnu. Cały czas kierowcy Mercedesa walczyli ze sobą jak lwy, bez żadnego team orders i po prostu wygrał szybszy. Mimo że w końcówce Nico miał szybsze opony to nie był w stanie wyprzedzić jadącego na wolniejszych oponach Lewisa Hamiltona, który wygrał wyścig z niewielką przewagą. Również GP w roku 2010 było nietypowe, bo odbyło się na pętli 800m dłuższej niż tej standartowej. Jednak po wyścigu wielu narzekało na nową F1, że jest to po prostu jedna wielka parada kierowcó, a walki brak. Może dlatego, że zakazano na temten sezon KERSu?

Czy były jakieś polskie akcenty? Tak. W sezonie 2008, zdecydowanie najlepszym dla Roberta Kubicy, uzyskał on w kwalifikacjach najszybszy czas i startował z Pole Position. Sam wyścig Robert ukończył na trzecim miejscu za Felipe Massą oraz Kimim Raikkonenem.

To tyle, jeżeli chodzi o tor w Bahrajnie. Zdecydowanie ostatni wyścig z 2014 w Bahrajnie pokazał, że można tutaj walczyć na najwyższym światowym poziomie i co najważniejsze - fair play.

Zwycięzcy GP Bahrajnu na torze Bahrain International Circuit:

2004 - Michael Schumacher - Ferrari

2005 - Fernando Alonso - Renault

2006 - Fernando Alonso - Renault

2007 - Felipe Massa - Ferrari

2008 - Felipe Massa - Ferrari

2009 - Jenson Button - Brawn GP

2010 - Fernando Alonso - Ferrari

2012 - Sebastian Vettel - Red Bull

2013 - Sebastian Vettel - Red Bull

2014 - Lewis Hamilton - Mercedes

2015 - Lewis Hamilton - Mercedes

2016 - Nico Rosberg - Mercedes

2017 - Sebastian Vettel - Ferrari

2018 - Sebastian Vettel - Ferrari

2019 - Lewis Hamilton - Mercedes

 

 

Images: TRACK MAP , FIRSTSECOND , THIRD , FOURTH , FIFTH

SHANGHAI

Dane techniczne toru:

Długość: 5,451 km

Ilość okrążeń: 56

Dystans wyścigu: 305,066 km

Kierunek: prawostronny

Rekord okrążenia: 1:31:095 (Sebastian Vettel, Ferrari, 2018)

 

Tor Shanghai International Circuit znajduje się w Szanghaju we wschodniej i oczywiście najbardziej zaludnionej cześci Chi. To nadroższy tor Formuły 1 wybudowany za koszt... UWAGA... 450 mln $. Prawdopodobnie to nawet najdroższy tor na świecie. Może on pomieścić ponad 200 000 ludzi... ale niestety nigdy tyle osób nie przyszło. Czy ten tor ciekawy, na miarę swojej ogromnej wartości?

GP Formuły 1 gości na tym torze od 2004 roku. W latach 2004-2008 ten tor był jednym z ostatnich w kalendarzu, więc tutaj mogły rozstrzygać się losy mistrzowskiego tytułu. Również na tym torze było sporo różnego rodzaju wydarzeń niespodziewanych. W roku 2004 Michael Schumacher po problemach w kwalifikacjach i po starcie z pitlane nie zdobył podium a nawet punktów. To był wtedy rok dominacji tego kierowcy, gdzie na podium stanął w 15 wyścigach/18 wyścigów na podium i wygrał 13 wyścigów/ 18 wyścigów. Jak na temte chwile była to sensacja ...

W roku 2005 znów Michael Schumacher nie ukończył wyścigu, bo wypadł z toru. Swój tytuł w ostatnim wyścigu, którym były akurat wtedy Chiny, przypieczętował Fernando Alonso.

Mimo niepowodzeń Michaela Schumachera w dwóch poprzednich edycjach GP Chin, w sezonie 2006 wygrał on na tym torze. Było to wówczas jego 91 zwycięstwo w karierze i ostatnie.

W sezonie 2007 Chiny to była przedostatnia runda sezonu. Był to także sezon debiutancki dla Lewisa Hamiltona, który gdyby nie błąd podczas wyścigu i wyjazd na żwir przy wjeździe do alei serwisowej to mógłby wygrać wyścig, ale co najważniejsze nawet tytuł mistrzowski z Kimim Raikkonenem. Brakło mu wtedy 1 punktu do mistrzostwa ... Ten wyścig mógł wygrać nawet Robert Kubica, ale niestety miał awarię hydrauliki. Miał naprawdę ogromną szansę...

W roku 2008 był raczej spokojny wyścig, a wygrał po raz pierwszy na tym torze Lewis Hamilton.

W sezonie 2009 wyścig stał się jednym z pierwszych wyścigów w kalendarzu i jest tak do dzisiaj. W tamtym roku swoje pierwsze zwycięstwo dla Red Bulla odniósł Sebastian Vettel.

W roku 2010 wyścig wygrał Jenson Button. Jednak warto myślę powrócić do pierwszego wolnego treningu i wybuchu obu przednich opon w bolidzie Sebastiana Buemiego z Toro Rosso. W sumie to pękło całe zawieszenie, a opony wytlo wystrzeliły w powietrze. Stało się to po najdłuższej na tym torze prostej, liczącej przeszło ponad 1,100 km. Było to bardzo niebezpieczne i rozpoczęła się dyskusja nt. mocniejszych mocowań zawieszenia.

W roku 2011, pomimo wygranych 3 sesji treningowych i kwalifikacji, wygrał Lewis Hamilton i było to niejedno ze zwycięstw nie Sebastiana Vettela.

W roku 2012 swoje pierwsze zwycięstwo odniósł Nico Rosberg i pierwsze po odrodzeniu się ekipy Mercedesa. Przypomnę, że w latach 1954-1955 również startował Mercedes-Benz i wtedy wygrali 9/12 wyścigów w jakich startowali, ale nie prowadzono wtedy klasyfikacji konstruktorów.

W sezonie 2013 wygrał Fernando Alonso, ale w samej batalii prowadziło aż 6 kierowców: Hamilton, Massa, Hulkenberg, Button, Vettel, Alonso.

Rok 2014 to już dominacja Mercedesa i wygrana trzecia już na tym torze Lewisa Hamiltona. W wyścigu brano klasyfikację po ukończeniu 54 okrążenia, dlatego że pomachano flagą w biało-czarną szachownicę na 55 okrążeniu. Sam Lewis Hamilton zdziwił się tym faktem, zwolnił, ale pojechał dalej. Swój triumf świował okrążenie później, ale FIA potwierdziła, że klasyfikację weźmie się z 54 okrążenia.

W sezonie 2015 wyasfaltowano miejsce, gdzie swój wyścig w roku 2007 zakończył Lewis Hamilton - wjazd do alei serwisowej zastąpiono żwir asfaltem.

Jak widać tak naprawdę w każdym wyścigu coś się działo. Czy to oznacza, że ten najdroższy tor F1 i jeden z najbardziej pojemnych torów w kalendarzu jest ciekawy na miarę swojej wartości? Wygląda na to, że tak. Szkoda, że w każdym wyścigu nie było aż 200 000 kibiców...

Zwycięzcy GP Chin na torze Shanghai International Circuit:

2004 - Rubens Barrichello - Ferrari

2005 - Fernando Alonso - Renault

2006 - Michael Schumacher - Ferrari

2007 - Kimi Raikkonen - Ferrari

2008 - Lewis Hamilton - McLaren

2009 - Sebastian Vettel - Red Bull

2010 - Jenson Button - McLaren

2011 - Lewis Hamilton - McLaren

2012 - Nico Rosberg - Meredes

2013 - Fernando Alonso - Ferrari

2014 - Lewis Hamilton - Mercedes

2015 - Lewis Hamilton - Mercedes

2016 - Nico Rosberg - Mercedes

2017 - Lewis Hamilton - Mercedes

2018 - Daniel Ricciardo - Red Bull

2019 - Lewis Hamilton - Mercedes

 

 

 

Images: TRACK MAP , TRACK , TRACK 2 , TRACK 3 , TRACK 4 , TRACK 5 , TRACK 6

CATALUNYA

Dane techniczne toru:

Długość: 4,655 km

Ilość okrążeń: 66

Dystans wyścigu: 307,104 km

Kierunek: prawostronny

Rekord okrążenia: 1:14:280 (R. Schumacher, Toyota, 2005) - stara pętla

1:15:406 (V. Bottas, Mercedes, 2019) - obecna pętla

 

Tor Circuit de Barcelona - Cataluya znajduje się w miejscowości Montmelo, położonej kilkanaście kilometrów od największego w tamtym regionie miasta - Barcelony. To miasto - Barcelona - szczególnie kojarzy się z piłką nożną i z klubem piłkarskim FC Barcelona oraz z Camp Nou, czyli największym europejskim stadionem piłkarskim, który może pomieścić nieoficjalnie ponad 110 000 ludzi. Jednak czy taki tor w Montmelo broni się swoimi sprawami, czy na nim emocje są takie same jak na Camp Nou? Zapraszam na opis toru w Montmelo.

Zacznijmy od samej nitki toru. Mamy dosyć długą prostą startu mety - ponad 600 m. Tym samym dystans od pierwszego pola startowego do pierwszego zakrętu jest dosyć spory, co często powoduje roszady i przemieszania w stawce. Z tego słynie głównie Fernando Alonso, dla którego jest to przecież domowy wyścig i tor, który często przebijał się o parę pozycji do przodu. Pierwszy sektor i jego tak naprawdę trzy zakręty stanowią spore wyzwanie. Jest to bardzo szybka partia toru, gdzie niemożliwe jest w sumie wyprzedzanie, choć zdarzały się nieliczne wyjątki. Przeciążenia działające na opony w tym miejscu są ogromne, z racji szybkich zakrętów 1,2,3. Raz Lewisowi Hamiltonowi z tym zakręcie opona przebiła się w 2010 roku, ale wtedy została ona trafiona jakimś odłamkiem. Podczas testów przedsezonowych, które odbywają się na tym torze bardzo często Fernando Alonso właśnie w zakręcie nr 3 zaliczył zderzenie ze ścianą. Jednak na dzień dzisiejszy nie wiadomo co tak naprawdę wydarzyło się wtedy w kokpicie. Może było porażenie prądem, może Alonso zasłabł, może doszło do problemów natury technicznej, bo sam wypadek wyglądał dosyć dziwnie. Alonso przecież nie wystartował w pierwszym wyścigu sezonu 2015 z powodu wstrząśnienia mózgu i zaniku pamięci. "Jestem Fernando. Mam 13 lat i chcę w przyszłości ścigać się w Formule 1" - takie słowa powiedział Fernando Alonso po przebudzeniu w szpitalu. Z pewnością ten wypadek jest jedną z największych zagadek ostatnich lat, tak samo jak wypadek Julesa Bianchiego w Japonii 2014.

Sektor nr 2 zaczyna się również szybkim zakrętem nr 4, choć trzeba już nieco przyhamować, ale nie tak bardzo jak przed zakrętem nr 5. Gdzie tak naprawdę jest lekki nawrót. Później znów kawałek prostej i sekwencja 7,8. Potem szybki zakręt nr 9, gdzie redukujemy jeden bieg, czyli znów bardzo szybko jedziemy. Kończymy drugi sektor i jest strefa DRS, gdzie w sumie jest jedno z dwóch miejsc do wyprzedzania. Nie jest jednak prosto, bo nie ma jakiegoś nawrotu wcześniej i trudno się napędzić.

Sektor nr 3 jest już bardziej techniczny, ale znowu nie ma gdzie wyprzedzać. Zakręt nr 10 to nawrót po strefie DRS, szybka 11 oraz 12. W zakręcie nr 12 Heikki Kovalainen miał wypadek w 2008, gdzie w czasie wyścigu wypadł z toru i uderzył w bandę. Na szczęście nic poważnego mu się nie stało. Po zakręcie nr 12 w latach 1991 - 2006 była bardzo szybka partia zakrętów 13,14, przejeżdżana tak naprawdę bez odjęcia gazu. Jednak w 2007 władze toru postanowiły dobudować szykanę 14,15, bo jednak tor był zbyt szybki i niebezpieczny. PO przejechaniu tej szykany wjeżdżamy łukiem nr 16 na prostą startu mety, gdzie możemy użyć systemu DRS. Tutaj mamy już jakieś realne szanse na wyprzedzenie.

Mimo dwóch stref DRS i długiej prostej, to jednak w przeszłości mówiono na ten wyścig - "wielka procesja". Dlaczego? Wyobraźcie sobie, że podczas całego wyścigu doszło do... 3 manewrów wyprzedzania. Naprawdę nic się nie działo. Nic w sumie dziwnego, dlatego że jest to tor dosyć szybki, ale brak tu miejsc do wyprzedzania. Gdyby nie DRS to naprawdę byłoby źle w tej kwestii. Choć w 2014 roku Nico Rosberg nie był w stanie wyprzedzić Lewisa Hamiltona do końca wyścigu.

Czy były jakieś ciekawe wyścigi. Prawdę powiedziawszy nie przypominam sobie jakiegoś szczególnie interesującego wyścigu na tym torze. W 2012 roku wygrał tutaj niespodziewanie Pastor Maldonado i w sumie tylko tyle. Niestety po tym zwycięstwie podpalono garaż zespołu Williamsa i dużo rzeczy spłonęło.

Jest to jednak tor, gdzie odbywają się testy przedsezonowe, więc kierowcy i zespoły znają ten tor jak własną kieszeń. Poza tym od 2007 roku po usunięciu GP San Marino to pierwsza europejska runda w sezonie, gdzie zespoły przywożą sporo różnego rodzaju nowych części do przetestowania. Pomińmy rok 2011, kiedy przed Hiszpanią była Turcja z torem w pobliżu Stambułu, ale jednak Barcelona leży w samej Europie, a tor w Stambule na jej krańcu.

To by było na tyle jeżeli chodzi o tor Circuit de Barcelona - Cataluya. Jak widać chyba więcej emocji w tej okolicy dostarcza piłka nożna, ale jednak na pewno zawsze znajdą się  hiszpańscy fani, który będą wspierać swoich rodaków w walce na tym obiekcie, w szczególności Fernando Alonso. No ale najpierw McLaren musi się wziąć do pracy ...

Zwycięzcy GP Hiszpanii na torze Circuit de Barcelona - Catalunya:

1991 - Nigel Mansell - Williams

1992 - Nigel Mansell - Williams

1993 - Alain Prost - Williams

1994 - Damon Hill - Williams

1995 - Michael Schumacher - Benetton

1996 - Michael Schumacher - Ferrari

1997 - Jacques Villeneuve - Williams

1998 - Mika Hakkinen - McLaren

1999 - Mika Hakkinen - McLaren

2000 - Mika Hakkinen - McLaren

2001 - Michael Schumacher - Ferrari

2002 - Michael Schumacher - Ferrari

2003 - Michael Schumacher - Ferrari

2004 - Michael Schumacher - Ferrari

2005 - Kimi Raikkonen - McLaren

2006 - Fernando Alonso - Renault

2007 - Felipe Massa - Ferrari

2008 - Kimi Raikkonen - Ferrari

2009 - Jenson Button - Brawn GP

2010 - Mark Webber - Red Bull

2011 - Sebastian Vettel - Red Bull

2012 - Pastor Maldonado - Williams

2013 - Fernando Alonso - Ferrari

2014 - Lewis Hamilton - Mercedes

2015 - Nico Rosberg - Mercedes

2016 - Max Verstappen - Red Bull

2017 - Lewis Hamilton - Mercedes

2018 - Lewis Hamilton - Mercedes

2019 - Lewis Hamilton - Mercedes

Images: TRACK MAP , TRACK 1 , TRACK 2 , TRACK 3 , TRACK 4 , TRACK 5 , TRACK 6,7

GP AUSTRALII

 

 

                                                                                        

 

1. Trening - 2:30 - Piątek, 13 marca

2. Trening - 6:30 - Piątek, 13 marca

3. Trening - 4:00 - Sobota, 14 marca

Kwalifikacje - 7:00 - Sobota, 14 marca                                                                                                            

Wyścig - 6:00 - Niedziela, 15 marca      

 

1. TRENING:

WYNIKI 1. TRENINGU - DRY  
Poz Kierowca Zespół Czas
1.      
2.      
3.      
4.      
5.      
6.      
7.      
8.      
9.      
10.      
11.      
12.      
13.      
14.      
15.      
16.      
17.      
18.      
19.      
20.      

 

 2. TRENING:

WYNIKI 2. TRENINGU - DRY  
Poz Kierowca Zespół Czas
1.      
2.      
3.      
4.      
5.      
6.      
7.      
8.      
9.      
10.      
11.      
12.      
13.      
14.      
15.      
16.      
17.      
18.      
19.      
20.      

          

3. TRENING:

WYNIKI 3. TRENINGU - DRY  
Poz Kierowca Zespół Czas
1.      
2.      
3.      
4.      
5.      
6.      
7.      
8.      
9.      
10.      
11.      
12.      
13.      
14.      
15.      
16.      
17.      
18.      
19.      
20.      

 

WYNIKI KWALIFIKACJI:

WYNIKI KWALIFIKACJI - DRY
Poz Kierowca Zespół Czas Q
1.       Q3
2.       Q3
3.       Q3
4.       Q3
5.       Q3
6.       Q3
7.       Q3
8.       Q3
9.       Q3
10.       Q3
11.       Q2
12.       Q2
13.       Q2
14.       Q2
15.       Q2
16.       Q1
17.       Q1
18.       Q1
19.       Q1
20.       Q1

 

 WYNIKI WYŚCIGU:

WYNIKI WYŚCIGU - DRY
Poz Kierowca Zespół Czas + Strata Róż
1.        
2.        
3.        
4.        
5.        
6.        
7.        
8.        
9.        
10.        
11.        
12.        
13.        
14.        
15.        
16.        
17.        
18.        
19.        
20.        

Zdjęcie toru w Australii: CLICK